zdjęcie szkicu okłądki Skwerbombing

rigor mortis

robię co w mojej mocy, żeby ten blog miał sens – stąd lekki refresh designu.

zgadnijcie co? skwerbombing wyjdzie! postanowiliśmy wrzucić co mamy, bez zbędnego czajenia się na ‘nie wiadomo-jaki-super release’. pewnego wieczoru, siedząc przy stosie starych kawałków, doszedłem do wniosku, że nie ma co czekać aż obrosną mchem. dzięki fali motywacji wynikającej z Waszego odzewu, wrzucamy coraz więcej kawałków i odgrzewamy kotlety. przy okazji odnawiamy też kontakty, więc pewnie wszystkim wyjdzie to na dobre. polecam odświeżać playlistę skwerbombing – raz na tydzień coś ‘nowego’. sami nie wiemy jaka jest finalna playlista, więc jak już skończą nam się stare kawałki to znajdziecie całość w MP3 na skwer.org.

pojawił się nowy release od Palmer Eldritch zatytułowany “Inner City”. TYPOWY POWER AMBIENT. daliśmy też patronat wydawnictwu Dejfdj “Bez Rozgłosu” (literally!).

niebawem na skwerze też kolejna fajna produkcja, na której udzielam się z jedną 16tką – Postmordęga (Wazon i Robscire). będą patronaty, teledyski – full DIY wypas.

wyszedł trailer kolejnego animowanego dokumentu autorstwa Marcina Podolca, którego bohaterem jest nikt inny jak Estragon aka Dandys D. trzymam kciuki za ten film i wierzę, że zdobędzie Oscara w kategorii “animowane filmy dokumentalne ilustrowane muzyką ze skwer.org”.

tajny projekt muzyczny jest wciąż tajny i stanął w miejscu. jeśli ruszy, to damy Wam coś na kształt LP, a jeśli nie to jakiś taki EP z czterema kawałkami w sieć.

spoken wordowo – dostałem fajną propozycję, która motywuje mnie do pisania po angielsku. na razie jestem zadowolony, ale muszę sobie przykręcić śrubę i zabrać się za wykańczanie i zamykanie nowego tekstu.

rzeczy toczą się powoli. nowy Saul Williams motywuje. kraj też motywuje.
do wyjazdu.

I’ll take it from here

nigdy nie ukrywałem, że istnieją ważniejsze rzeczy niż pisanie i nagrywanie głodnych kawałków – ostatnie pół roku prawie w całości poświęciłem dwóm ogromnym życiowym zmianom.
pierwsza to zmiana pracy. już w zeszłe wakacje postanowiłem coś zmienić i zacząć szukać nowego zajęcia. okazało się, że porządne szukanie pracy to czynność na 1/4 etatu po tym jak już kładliśmy synka spać. na szczęście udało mi się znaleźć dokładnie to czego szukałem i po okresie próbnym podpisać umowę na czas nieokreślony (dosłownie tydzień temu).
głównym czynnikiem motywującym mnie do zmian było zbliżające się przez ostatnie 9 miesięcy wydarzenie – dwa tygodnie temu na świat przyszła moja córeczka, więc jesteśmy już teraz poważną rodziną (2+2+2koty). skłamałbym natomiast pisząc, że zupełnie nic na boku nie pisałem/nagrywałem/ogarniałem.

najnowsze gościnne produkcje możecie sprawdzić na soundcloudzie – znajdziecie tam też odkopane z mariańskiego archiwum nagranie naszego występu jako ddekombinacja podczas Asymmetry Festu w 2012 roku. rekombi obecnie zajęty jest podróżami po świecie, ale znaleźliśmy dla siebie kilka godzin podczas jego pobytu w warszawie i nagraliśmy kawałek, który może się ukaże a może nie – wiadomo, ddekombinacja

w międzyczasie wyskoczyło kilka wzmianek o moich rzeczach tu i ówdzie – większość wrzuciłem do działu ‘prasa’, natomiast i tak najfajniej czyta się takie teksty na blogach.

jakoś na początku marca załapałem się też na ciekawy projekt Polskiej Akcji Humanitarnej. z powodu krótkiego deadline’u text napisany na jednym kolanie i nagrany na drugim, it was fun though.

#Pansofia reedycja wrzesień 2015

A photo posted by wojtekidd (@wojtekidd) on

zaczęliśmy ogarniać reedycję Pansofii – mam nadzieję, że wypuścimy ją do końca września, natomiast gwarancji nie daję – wszystko ostatnio jest bardzo płynne, brak mi wolnego czasu na cokolwiek.

przez ostatnie miesiące zupełnie świadomie odciąłem się od tej całej otoczki internetowo-rapowej, o którą zahaczyłem w ‘okresie Raque Addix’. z chłopakami jestem w kontakcie, natomiast nie wygląda na to żebyśmy szybko coś razem zrobili. ja sam staram się być zajęty pisaniem i nagrywaniem na wspólny STRASZNIE MEGATAJNY projekt i dopóki go nie zamkniemy w 90% to nie zamierzamy wypuścić pary z ust. próbujemy nim cofnąć się do zabawy muzyką jaka napędzała nas jeszcze zanim polski hip-hop zrobił upload na chmurę #cloudrap (CO?).

w głowie (od roku/dwóch) dojrzewam do zaczęcia jakiejś swojej solowej rzeczy, czegoś na tyle oddalonego od rapu, na ile się tylko uda. czekam też na motywację w postaci nowego krążka Saula. przydałoby się też odświeżyć design tego bloga…

Edit: w ramach celebracji zakopania studiów doktoranckich głęboko w piachu, umieściłem na Medium mój jedyny pejper. może kogoś to zainterere…

to be kind, rewind

ostatnie trzy tygodnie pełne były ‘roboty’. pierwszy przystanek to wrocław – support przed sagem francisem na before asymmetry. odbębniliśmy kilka prób z cruzem i pstykiem, co zaowocowało przyzwoitym koncertem imo. sage zniszczył swoim show jak i serdecznością (w nagrodę dostał ode mnie płytę i stikera skweru heh). ja natomiast naładowałem się spełnieniem jednego z gówniarskich marzeń i dobrą energią ludzi zebranych na tej imprezie. Dokerzy Kozanów for the win! co ciekawe, udając się po imprezie na after Jazztopada wylądowałem na scenie mówiąć spoken wordy do akompaniamentu jazzowego impro. WYSTARCZYŁO WYJŚĆ Z DOMU!

tydzień potem odbyła się już 10. edycja Spoke’N’Word Festivalu. w tym roku nie byłem zaangażowany w organizację, więc przyszedłem na gotowe. poziom slamu bardzo wysoki (co miło zaskoczyło) + bardzo fajny show przygotowany przez poetów z Polski i reszty Europy. nagrania pewnie niebawem ukażą się na profilu Spoke’N’Word Festivalu, także watch this space.

ten tydzień to coroczne warsztaty slamowe z młodzieżą z Zakopanego. to był już 6 raz jak pojechaliśmy tam z Estragonem uczyć młodych slamować. spotkaliśmy naszych ‘absolwentów’ z pierwszych warsztatów, którzy są w połowie studiów a my zaczynaliśmy z nimi zajęcia jak byli w pierwszej klasie gimnazjum (!). we ain’t getting any younger.

CAŁY SAGE BYŁ PRZY TYM! #vscoaddix #vzco

A photo posted by wojtekidd (@wojtekidd) on

w międzyczasie w sieć wjechało kilka kawałków z moim udziałem. obydwie rzeczy z nadchodzących płyt z obozu Rap Addix (Acrux / Cut Addix). płyt, które ściągnąć będzie można ze skwer.org, a jedną z nich można już odsłuchać. jeszcze przed końcem roku na skwerze ukaże się płyta Verona (na której też jestem gościnnie). na styczeń 2015 mamy zaplanowane już dwa rylisy, ale o nich więcej po sylwestrze.
powoli składam też jakieś texty na nadchodzący MEGATAJNY (huehue) projekt. jak nie wyjdzie, to nie będzie za czym płakać.

jakbyśmy się nie widzieli do stycznia, to życzę Wam odpoczynku w grudniu.